To już jest koniec... Weronika Nowakowska zakończyła karierę

Damian Bednarz
AIP
W swoim ostatnim starcie w karierze w biathlonowym Pucharze Świata, Weronika Nowakowska zajęła 29. miejsce. Ostatnie w tym sezonie zawody wygrała Finka Kaisa Makarainen, która dzięki temu zdobyła Puchar Świata.Nasza zawodniczka w klasyfikacji generalnej sklasyfikowana została na 27. miejscu.

-Odchodzę szczęśliwa, spełniona i radosna. Nie byłam wybitna ale póki co żadna polska biathlonistka nie osiągnęła więcejj - napisała na swoim profilu na Facebooku Weronika Nowakowska.

W rosyjskim Tjumeni, gdzie odbywały się ostatnie zawody w tym sezonie startowała także Kamila Żuk, która jest absolwentką Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Dusznikach-Zdroju. Niestety nie można napisać, że zawody na Syberii były udane dla naszych zawodniczek. W pierwszej rywalizacji, którą był sprint, żadna z reprezentantek Polski nie zdołała wywalczyć punktów w Pucharze Świata. Najwyżej była Kamila Żuk, która zajmując 42. miejsce potwierdziła, że powoli przygotowuje się na przejęcie miana godnej reprezentantki dusznickiej szkoły. Kamila dwukrotnie pudłowała na strzelnicy, przez co straciła ponad dwie minuty do zwyciężczyni. Zdecydowanie gorzej spisała się Nowakowska, która pomimo tego, że podobnie jak Żuk spudłowała dwukrotnie, była w dużo gorszej formie biegowej. W efekcie straciła do najlepszej zawodniczki blisko dwie minuty i czterdzieści sekund.

Chcąc przygotować się do swojego ostatniego startu, Weronika Nowakowska zrezygnowała ze startu w biegu pościgowym. Wystąpiła w nim natomiast Kamila Żuk, która utrzymała zajmowane po sprincie 42. miejsce. W tym starcie niestety nasza młoda zawodniczka spisała się dużo słabiej na strzelnicy i musiała pokonać w sumie aż pięć karnych rund.

Ostatnim biegiem w karierze Nowakowskiej był bieg ze startu wspólnego. Duszniczanka zajęła w nim 29. miejsce, notując trzy pudła na strzelnicy. Niestety biegowo również i tutaj nie wypadła najliepiej. Na mecie nie było jednak czasu na złość i rozgoryczenie, a radość. Po starcie nasza zawodniczka znalazła się w objęciach sztabu i koleżanek z reprezentacji.

Tak oto zakończyła się pewna era polskiego biathlonu. Weronika Nowakowska na chwilę obecną jest najbardziej utytułowaną zawodniczką w historii kobiecych startów w tej dyscyplinie. Pomimo tego ciągle pozostała „dziewczyną z sąsiedztwa”. Dziewczyną, której spełniły się marzenia. Tymi słowami podsumowała swój start na pamiętnych mistrzostwach w Kontiolahti podczas przemowy na dusznickim rynku w trakcie powitania przez mieszkańców miasta. I niech te słowa będą podsumowaniem jej kariery.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie