Czarna Góra/Zieleniec: Policja na stokach

WEN
Wzorem lat poprzednich, na stokach narciarskich w Zieleńcu i na Czarnej Górze bezpieczeństwa narciarzy pilnują policjanci.

Sezonowe posterunki policji w ośrodkach narciarskich to już kilkuletnia tradycja.
- Wbrew pozorom nie jest to atrakcyjny urlop - podkreśla Wioletta Martuszewska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku i dodaje, że funkcjonariusze mają naprawdę mnóstwo pracy. Głównie skupiają się na bezpieczeństwie narciarzy, zwracając uwagę na brawurową jazdę i osoby pijane na stokach. Starają się również przeciwdziałać kradzieżom i - kiedy to konieczne - kierują ruchem samochodów tak, by nie dochodziło do korków.
Pracę policji na stokach dobrze oceniają władze gmin, a także właściciele hoteli i pensjonatów. Do tego stopnia, że chętnie finansują pobyt mundurowych.
- Zapewniamy im noclegi i wyżywienie - mówi Ewa Kamyczek, prezes Stowarzyszenia "Zieleniec". - Koszt jest niewielki, a ich praca naprawdę przynosi efekty. Statystyki same mówią za siebie. Od kiedy policja jest widoczna w ośrodku, włamania do samochodów, czy kradzieże nart zdarzają się bardzo rzadko. A i turyści doceniają fakt, że wypoczywają w bezpiecznym miejscu.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Materiał oryginalny: Czarna Góra/Zieleniec: Policja na stokach - Duszniki-Zdrój Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie