Wycięli już 70 kasztanowców. Czy słusznie?

Damian Bednarz
Damian Bednarz
Jak może być tak, że miasto wycina sobie takie drzewa, jakie chce, niszcząc przy tym wspaniałą alejkę spacerową? - pyta Tadeusz Kulawik, czytelnik, który skontaktował się z nami telefonicznie.

W sumie na alei Chopina wycięto już 70 kasztanowców, z których spora część to drzewa ponad 130-letnie. Ponad 50 z nich swoje życie zakończyło w tym roku.

- Nie mogę pogodzić się z tym, że ta alejka wygląda teraz prawie jak po przejściu jakiegoś tornada - mówi Tadeusz Kulawik.

- Wszystkie drzewa, które wycięliśmy były chore i zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców i kuracjuszy - przekonuje Barbara Rodak z Urzędu Miasta w Dusznikach-Zdroju.

Przypomina także sytuację z czerwca ubiegłego roku, kiedy to w wyniku potężnej ulewy zawalił się wielki kasztanowiec, który na szczęście spadł na teren łąki poborowinowej znajdującej się koło alejki spacerowej.

- Mieliśmy pozytywną opinię konserwatora zabytków, który zezwolił na taki krok i potwierdził, że drzewa stanowią zagrożenie - mówi Piotr Lewandowski, burmistrz Dusznik-Zdroju.

Jak dodaje burmistrz Lewandowski, w chwili, gdy ruszy już projekt Aqua Mineralis Glacensis, czyli m.in. przebudowa alei, miejsce wyciętych kasztanowców zajmie prawie 300 nowych sadzonek w różnym stanie dojrzałości.

Włodarz miasta zauważa także, że nie mógł zlekceważyć zagrożenia, ponieważ wszystkie konsekwencje spowodowane dalszymi zawaleniami drzew, spadłyby na jego barki.

- Nie mieliśmy innego wyjścia - dodaje burmistrz.

Już niebawem powinna ruszyć realizacja projektu Aqua Mineralis Glacensis. Dzięki niemu powstanie zupełnie nowa, szeroka na sześć metrów aleja spacerowa. Ma ona być wizytówką miasta i zastąpić wysłużoną, pokrytą nierówną kostką brukową aleję Chopina.

Zmodernizowane zostaną także przestarzałe ujęcia wody „Jacek” i „Agata”.

-To wspaniały milowy krok do połączenia miasta ze zdrojem i wykorzystania potężnego potencjału, który drzemie w naszym miasteczku - mówi burmistrz Piotr Lewandowski.

Wartość projektu to niemal 600 tysięcy euro, czyli około 2,4 miliona złotych. Już niebawem mają zostać ogłoszone pierwsze przetargi na modernizację. Przebudowa powinna ruszyć jeszcze na wiosnę tego roku i trwać ma około dwa lata.

Tekst pochodzi z tygodnika Panorama Kłodzka, który kupić możesz w każdym kiosku na terenie powiatu kłodzkiego.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie