Wałbrzych: Ciasne, ale własne - małe mieszkania wciąż w cenie

Elżbieta Węgrzyn
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Marcin Oliva Soto
Mieszkanie w Wałbrzychu łatwiej dziś kupić niż sprzedać, ale te w najbardziej popularnych metrażach sprzedają się na pniu. Ceny mieszkań spadają, ale te najmniejsze wciąż sporo kosztują.

- Dla kupujących przestaje mieć znaczenie cena za metr mieszkania, jest ona tylko jednym z wielu czynników przemawiających za kupnem – mówi Jakub Wszołek, pośrednik z Biura Nieruchomości BON, najstarszego w mieście. Pan Jakub zaobserwował, że klienci najchętniej kupują mieszkania o metrażu 36 – 50 metrów kw., a i te najmniejsze – 20-metrowe rzadko długo czekają na nabywcę. - Najmniejsze mieszkania w Wałbrzychu mają 18,5 m kw. razem z balkonem i można je znaleźć m.in. w 10-piętrowych blokach z wielkiej płyty na Piaskowej Górze - mówi Lidia Trzaskoś z Biura Nieruchomości Duet.

Panią Lidię i innych pośredników niejednokrotnie zaskoczyły pomysłowe aranżacje niewielkich powierzchni. Zabudowany przedpokój, garderoba zamiast szafy, minimalna liczba mebli, podwieszane szafki, czy wielofunkcyjność sprzętów – to tylko niektóre z propozycji. - Czynsz w takich małych metrażach razem z ogrzewaniem i funduszem remontowym może kosztować mniej niż 200 zł miesięcznie, co dziś jest rzadkością – zaznacza Mirosław Dryś z wałbrzyskiego Biura Nieruchomości Sowa. Podczas 15-letniej pracy w zawodzie pośrednik dostrzegł, że na ogólne trendy na naszym lokalnym rynku nieruchomości ma wpływ sytuacja w Stanach Zjednoczonych. Poza wysokością czynszu liczy się też dostępność kredytów, sąsiedztwo i lokalizacja budynku.

Mimo ogólnego spadku cen mieszkań w naszym mieście na rynku wtórnym te najmniejsze nadal kosztują nawet ponad 3,5 tys. za metr kw. To z kolei czyni je niedostępnymi dla kupujących korzystających z rządowego programu „Rodzina na swoim”. - Starający się o uczestnictwo w tym programie nie mogą wybrać mieszkania, którego cena za metr jest większa niż 2830 zł – wyjaśnia Dryś. Paradoksalnie najmniejsze mieszkania mogą dziś kosztować tyle samo, co te większe o 15 – 20 metrów. Wałbrzyscy pośrednicy doradzają zatem klientom większe metraże – powyżej 30 m kw., dwupokojowe.

Spadł też popyt na rzadkie w naszym mieście lokale z rynku pierwotnego. Eksperci z biura Sowa wyjaśniają to następująco: - Dziś trudno o kredyt, a wybudowane w lepszych czasach mieszkania mają zwykle 2 – 3 pokoje zajmujące powyżej 50 metrów. Gdyby powstały z myślą o obecnym rynku, byłyby znacznie mniejsze.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie