Czy podzielniki ciepła muszą zostać? Rozmowa z Bogdanem Haławinem - prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Kłodzku

Damian Bednarz
Damian Bednarz
Rozmawialiśmy z prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej Bogdanem Haławinem. Tematem głównie były podzielniki ciepła. Zapraszamy do przeczytania rozmowy.

Czy podzielniki ciepła to rzeczywiście tańsze rozwiązanie?
Nie jesteśmy w stanie określić kosztów, jakie będzie trzeba ponieść, gdy nie będzie podzielników ciepła . My widzimy tę sytuację, która moim zdaniem jest bardzo zła. Lokatorzy nadmiernie oszczędzają i nie potrafią gospodarować ciepłem w mieszkaniu. Oczywiście nie jest tak w każdym przypadku. U nas koszty ogrzewania dzielone według wskazań podzielników to nieco ponad 30 procent. Reszta to są koszty dzielone według metrów kwadratowych mieszkania. Jest też problem, który obecnie nie jest do rozwiązania - to mieszkania, które nie są ogrzewane.

Do kiedy Państwo muszą podjąć ostateczną decyzję dotyczącą podzielników?
W tym roku kończy nam się dziesięcioletnia umowa z firmą, która zainstalowała podzielniki. Stajemy teraz przed dylematem, czy podpisujemy umowę na następny okres. Nie można tego zrobić na rok, a na 8 lub 10 lat ze względu na koszty. Firma, która zainstalowała te podzielniki dała nam rok na zastanowienie. Musimy podjąć decyzję, co dalej. Na to nakłada się jeszcze decyzja prawna. Z polskiego prawodawstwa wynika, że zarządca budynku powinien instalować w budynkach urządzenia, które mierzą ciepło. Są to liczniki ciepła instalowane w lokalu i przy wejściu instalacji c.o. do budynku. Dotyczy to jednak tylko mieszkań nowopowstałych i tych, które przechodzą kapitalny remont. Dodatkowo wszystkie grzejniki powinny być wyposażone w zawory termostatyczne, które zapewnią, że temperatura w pomieszczeniu nie spadnie poniżej 16 stopni. Zgodnie z ustawą, jeżeli nie można zainstalować liczników ciepła, to trzeba instalować podzielniki. One nie służą do mierzenia zużycia, a dzielenia. Dopiero, jeśli tych dwóch metod rozliczania ciepła nie można zastosować, to można rozliczać na podstawie powierzchni mieszkania. W ustawie jest jeszcze napisane, że należy używać takiej metody rozliczeń, która stymuluje energooszczędne zachowania mieszkańców.

Czyli nie ma innego wyjścia…
Wiemy, że są spółdzielnie, które zrezygnowały z podzielników pod presją mieszkańców. W naszym regulaminie jest zapis mówiący o tym, że w sytuacji, gdy 70 proc. mieszkańców podejmie taką decyzję, możemy zmienić sposób rozliczania. Jest to spowodowane tym, mieszkańcy pochopnie nie podejmowali takich decyzji. W niektórych nieruchomościach spółdzielczych - na ul. Muzealnej 9-11, ul. Wojciecha 17 czy ul. Wiosennej 2-4 w Kłodzku np. udało się mieszkańcom uzyskać taką większość i podzielniki zniknęły.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jolka
Kazdy powinien miec swoje. Ogrzewanie gazowe w domu jak to stosuja juz w blokach teraz budowanych i sprawa zalatwiona
m
mieszkanie spóldzielczej
1/ po pierwsze ocieplić budynki i wtedy ewentualnie mierniki, jedne budynki ocieplono inne nie, a opłaty takie same..
2/np porównać w zgkim opłaty z ul. Malczewskiego bez mierników, a opłaty za takie same metry mniejsze...chyba tam jest lepszy zarząd..może pomyśleć o zmianie zarządu spółdzielni na taki który obniży opłaty mieszkańcom i zlikwiduje te ch...podzielniki...chcemy mieszkać w cieple" drogi" zarządzie !!!!
Dodaj ogłoszenie