Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Nie wyobrażam sobie, żeby mogło na leśnej uczcie zabraknąć pasztetu.

Mój przepis na pasztet. Po kolei robimy to tak: pokrojone na niewielkie kawałki mięso z dziczyzny (1,5 kg) oraz łopatkę wieprzową (0,5 kg) zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. W trakcie gotowania dodajemy pokrojoną wątrobę (600 g), pięć cebul i sześć dużych kapeluszy suszonych grzybów. Po ugotowaniu wyjmujemy wszystkie składniki i studzimy.

Czerstwą bułkę pokrojoną na kilka kawałków moczymy w wywarze. Mięso, wątrobę, grzyby, cebulę i bułkę lekko odciśniętą przekręcamy dwukrotnie przez maszynkę. Doprawiamy zmielonymi przyprawami, dodajemy sześć surowych jaj, cztery zmiażdżone ząbki czosnku, dwie łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu, po parę utłuczonych w moździerzu owoców jałowca i angielskiego ziela i po szczypcie kminku i gałki muszkatołowej. Bardzo starannie mieszamy.

Formy, w których będziemy piekli pasztet, smarujemy tłuszczem i posypujemy bułką tartą. Na dnie każdej brytfanki można ułożyć kratkę z paseczków słoniny. Wyrobioną masę przekładamy do form na 3 wysokości.

Pieczemy w temperaturze 200 stopni. Po 45 minutach sprawdzamy patyczkiem, czy pasztet się upiekł.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!